|
Archiwum
Zakładki:
Księga Gości
Napisz do mnie: mika82@gazeta.pl
Warto zobaczyć!!!
|
czwartek, 23 lutego 2012
Kochane Mamy Drodzy Czytelnicy Mam do Was ogromną prośbę. Poznałam niedawno dziewczynę, która ma synka Miłosza. Miłosz ma 8 lat i jest dzieckiem niesłyszącym i ma porażenie mózgowe. Dzięki corocznemu 1% podatku Edyta mogła kupić dla niego wózek, dzięki któremu lepiej im się poruszać, Miłosz przeszedł operację wszczepienia implantu ślimakowego i dzięki temu nauczył się mówić "mama", ta kobieta codziennie jeździ z nim na zajęcia, rehabilitacje, stara się żeby maluch miał choć cień szansy na lepsze życie. Najgorsze jest to, że to upośledzenie chłopca to nie jej wina. Lekarze podczas porodu nie zauważyli, ze dziecko jest owinięte pępowiną, doszło do uduszenia i maluch nie oddychał przez dłuższy czas. Mózg został uszkodzony. Dlatego proszę Was przekażcie 1% swojego podatku dla Miłosza. w zeznaniu KRS wskazujemy nr Fundacji:
KRS 0000037904 w polu informacje uzupełniające: Szczęch Miłosz
Można też dokonać dowolnej darowizny na subkonto Miłosza: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" ul. Łomiańska 5 01-685 Warszawa nr konta: Bank BPH S. A. 15106000760000331000182615 z dopiskiem: 11326 Szczęch Miłosz darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Dopiero gdy stykamy się z krzywdą innych dostrzegamy jakie ogromne mamy szczęście, nasze dzieci mają TYLKO skazę białkową....
za każdą Waszą pomoc, bardzo dziękuję...
poniedziałek, 26 września 2005
Co jeść przy skazie a czego nie?
Co może jeść mama karmiąca niemowlaka ze skazą białkową:
Gotowe dania, jakie ja sobie robiłam:
Wszytsko oczywiście delikatnie tylko posolone, bez konserwantów, bez przypraw. Czego nie jeść:
Należy uważać na wszystko co pryskane i tuczone :) polecam zdrową wiejską żywność Mój synek ma na imie Kubuś. Będąc niemowlakiem tez miał skazę białkową, teraz jest zdrowym, silnym chłopcem. Wyrzeczenia, odpowiedni tryb żywienia i życia były właściwe... Skaza skończyła się z dniem urodzin (1 roczku) Teraz przeżywam wszytsko od nowa. Kilka tygodni temu urodziłam drugiego synka- Filipka. Dieta powraca a wraz z nią tęsknota do normalnego jedzenia. Ale wiem że warto i wytrzymam, bo Fifi będzie miał dzięki mnie taką odporność jak Kubuś (Kuba ma 6 lat i od urodzenia chorował może 3 razy i 1 raz miał przypisany antybiotyk) Drogie mamy trzymajcie się więc ciepło i stosujcie dietę żeby swoją pociechę karmić jak najdłużej... Mleko dla alergików
Gdy wszystko już zawodzi i ciężko znaleźć odpowiednią dietę dla maluszka, rozwiązaniem jest Bebilon Pepti. Mleko modyfikowane kupuje się w największych sklepach lub w aptekach po 26 zł- chyba. Jednak pediatra może wypisać także receptę, wtedy Bebilon kosztuje tylko 13 zł. Na początku Bebilon 1, a po 6 misiącu Bebilon 2. Należy pamiętać, że podczas przejścia zBebilonu Pepti 1 na 2, należy zachować jeszcze trochę 1. Podczas wprowadzania 2 , miesza się go jeszcze z 1. Mleko to jest w pełni bezpieczne mmay mogą mieć pewność, że nie spowoduje żadnego uczulenia. w razie wątpliwości, pytań i problemów, chętnie pomogę mika82@gazeta.pl
wtorek, 06 września 2005
Ach ta skaza...
Skaza białkowa to pewnego rodzaju uczulenie w szczególności na mleko. Jeśli karmi się piersią trzeba odmówić sobie wszystkiego. Na początku nie przejmowałam się niczym i jadłam sosy zabielane śmietaną, sery: białe i żółte. Na buzi mojego syneczka pojawiły się jednak czerwone krostki, później rozprzestrzeniły się na główkę i za uszkami. Tam było najgorzej, bo po kilku dniach zaczęła lecieć z nich ropka i zrobiły się strupki. Byłam załamana. Pojechałam do swojej pediatry, ona przypisała nam ELOCOM krostki 2 razy posmarowane zniknęły, problem za uszkami rozwiązaliśmy za pomocą Chlorchinaldinu. Z tym ELOCOMem trzeba jednak ostrożnie, bo to dość żrąca maść. Należy smarować miejscowo na pojedyncze krostki. Wymaga to trochę czasu i zabawy, ale warto. Po tej dwudniowej kuracji można zastosować Diprobase a w tym to już można dzidzię kąpać... Co jeść przy skazie białkowej? Mięso drobiowe, królicze, pieczywo, marchewkę, makaron, ryż, kasze, z jajka tylko żółtko, można pić wode :). Ostrożnie z herbatą, słyszałam od jednej pielęgniarki, że też może powodować kolki :) Ja na obiad najczęściej jadłam rosół, krupnik, ziemniakiz filetem z kurczaka i marchewką, przygotowane na parze ( to chyba było najlepsze z tego wszystkiego), udko z ryżem, lub kaszą, należy wystrzegać się smażonych rzeczy, mogą powodować kolkę u maleństwa. Czasami pozwalałam sobie na banany i jabłka, ale sporadycznie i w małych ilościach. Nie należy jeść pochodnych mleka krowiego, białka jaj kurzego, ryb (oprócz białka, mają także toksyny, szczególnie ryby słodkowodne- lepsze są morskie), wołowina, wieprzowina, grzyby nie należy także jeść truskawek, czekolady i orzechów- najbardziej uczulają. Podczas karmienia piersią niewskazane są także owoce cytrusowe, nie polecam nawet jabłek, mojego dzidziusia bolał po nich brzuszek. Ta katorga z jedzeniem skończy się ale trzeba postępować rozsądnie. Po 2 miesiącu zaczęłam wprowadzać do swojej diety produkty białkowe, owoce, słodycze. Pozwoliłam sobie na pół plasterka sera na śniadanie i obserwowałam maluszka. Kupiłam sobie pierniki Katarzynki, one mają niewielką tablicę Mendelejewa w składzie :) dzidziuś miał się po nich dobrze, ale ja miałam rewolucje żołądkowe. Znalazłam soki które mogę pić i nie wywołują uczulenia. To Kubuś o smaku marchewki,lub marchew-jabłko-gruszka, ale z tym też nie należy przesadzać.... Jest jeszcze TYMBARK multiwitamina, też polecam i trochę bananowych miksów. Przy dzieciach alergicznych wskazane jest by karmić piersią do 6 miesiąca, jeśli to oczywiście możliwe i mama wytrzyma takie katorgi niejedzenia. Nie wiem co może jeszcze interesować mamy z problemami... skazowymi... Niebawem powstanie poradnik młodej mamy. Mam zamiar napisać o tym jak radzić sobie w ciąży, co jeść, jak wygląda poród naturalny, jak sobie z nim poradzić, aby bolało jak najmniej, jak radzić sobie z niemowlaczkiem i jego chorobami i dolegliwościami... Będę go rozsyłać mailem. Mam nadzieję, że pomogę w ten sposób niejednej zagubionej młodej mamie, jaką ja byłam kiedyś :) |